Jagiellonia Bia³ystok > strona nieoficjalnaBia³ostocki Klub Sportowy JAGIELLONIA Bia³ystokJagiellonia Bia³ystok > strona nieoficjalna

  szcza.gif (822 bytes) 

Wiadomo¶ci


JAK TO Z W£ADZAMI BYWA£O...

Wraz z odzyskaniem niepodleg³o¶ci Bia³ystok musia³ zmierzyæ siê z rozbiorow± spu¶cizn±. Problemy natury gospodarczej, spo³ecznej i politycznej w pe³ni poch³onê³y dzia³ania w³adz miejskich, które nie mia³y mo¿liwo¶ci zaj±æ siê innymi dziedzinami ¿ycia.  Spo³eczeñstwo Bia³egostoku poradzi³o sobie z tym problemem wykazuj±c w³asn± inicjatywê. Spontanicznie organizowano ¿ycie kulturalne, powstawa³y pierwsze stowarzyszenia, równie¿ te o charakterze sportowym. Odbudowê na krótki czas przerwa³a wojna polsko-bolszewicka, po zakoñczeniu której ze zdwojon± energi± przyst±piono do pracy. 

Rozwojem kultury fizycznej na terenie Bia³egostoku zajêli siê entuzja¶ci sportu (m.in. Maksymilian Ludertowicz, Mieczys³aw Bennet, Aleksander Rybarczyk) oraz towarzystwa sportowe: ¯ydowski Klub Sportowy, Bia³ostocka Ochotnicza Stra¿. Ogniowa i Wojskowy Klub Sportowy 42 PP Piechoty. Szczególnie ten ostatni klub czyni³ systematyczne postêpy. Niebawem okaza³o siê to powodem do dumy dla odradzaj±cego siê miasta. 22 sierpnia 1921 roku do Bia³egostoku zawita³ naczelnik pañstwa Józef Pi³sudski. Prezes Rady Miejskiej Feliks Filipowicz i prezydent miasta Boles³aw Szymañski  zaprosili dostojnego go¶cia na boisko przy ulicy Traugutta, aby pochwaliæ siê najlepsz± futbolow± jedenastk± Bia³egostoku. Prezentacja wypad³a pomy¶lnie - WKS 42 PP pokona³ warszawsk± Koronê 5:2.

Momentem prze³omowym okaza³ siê 1932 rok, kiedy to w³adze Bia³egostoku postanowi³y obj±æ patronatem lokalny sport. G³ównym inicjatorem by³ wojewoda bia³ostocki Marian Zyndram Ko¶cia³kowski, który nak³oni³ prezesa WKS 42 PP Kazimierza Bogucewicza do stworzenia na bazie wojskowych wielosekcyjnego miejskiego klubu. Dok³adnie 27 stycznia 1932 roku w siedzibie Urzêdu Wojewódzkiego powo³ano do ¿ycia Bia³ostocki Klub Sportowy Jagiellonia. Na pami±tkê tego wydarzenia Jagiellonia przejê³a od miasta ¿ó³to-czerwone barwy, które do dnia dzisiejszego s± jej wizytówk±. Honorow± prezesurê obj±³ wojewoda Marian Zyndram Ko¶cia³kowski, a rzeczywist± starosta grodzki Jan Mieszkowski.

Wspó³praca w³adz miasta i klubu w latach 1932 – 1935 uk³ada³a siê wy¶mienicie. Szczególnie sekcja lekkoatletyczna przysparza³a wiele rado¶ci i sukcesów bia³ostoczanom. Jagielloñczycy w osobach: Kazimierza Kucharskiego, Juliana Strza³kowskiego, Edwarda Luckhausa godnie reprezentowali Bia³ystok na arenach sportowych kraju i zagranicy. Sukcesy Jagiellonii niew±tpliwie dodawa³y splendoru miastu, o czym nie omieszka³ wspomnieæ Dziennik Bia³ostocki. Pod dat± 11.06.1935 roku czytamy ,, Podkre¶liæ nale¿y, i¿ znakomity rozwój klubu posiada du¿e znaczenie propagandowe dla naszego miasta i uczyni³a z Bia³egostoku jedno z centrum polskiego ruchu sportowego. Wybitne zas³ugi BKS Jagiellonii uzna³y w pe³ni nasze w³adze pañstwowe z p. Wojewod± Pas³awskim na czele, który na ostatniej audiencji zarz±du klubu zadeklarowa³ swoje przyst±pienie w charakterze cz³onka.” 

Bardzo szybko w³adze miejskie postara³y siê o sponsora dla Jagiellonii. Zosta³ nim ziemianin Miko³aj Kawelin, który obj±³ funkcjê prezesa klubu. Nie by³ on jednak w stanie zbyt d³ugo samodzielnie utrzymywaæ ¿ó³to-czerwonych. W 1935 roku klub ponownie trafi³ pod skrzyd³a 42 Pu³ku Piechoty, zmieniaj±c nazwê na Wojskowy Klub Sportowy Jagiellonia. Nie oznacza³o to bynajmniej koñca zwi±zków z miastem. W nowym zarz±dzie znalaz³o siê miejsce dla prezydenta miasta Seweryna Nowakowskiego, który sprawowa³ funkcjê wiceprezesa klubu.

Wybuch II wojny ¶wiatowej po³o¿y³ kres istnieniu przedwojennej Jagiellonii. Próba reaktywacji w 1945 roku przez Karola Kowalczyñskiego zakoñczy³a siê niepowodzeniem. Przedwojenny pi³karz nak³oni³ wojewodê Stefana Dybowskiego do objêcia prezesury jednak bardzo szybko okaza³o siê, ¿e nowe w³adze nie mia³y zamiaru wspieraæ klubu o ,,sanacyjnym” rodowodzie. W 1946 roku Jaga zniknê³a z mapy sportowej Bia³egostoku. Komunistyczne w³adze u¶wiadomi³y sobie, ¿e protoplast± ¿ó³to-czerwonych by³ 42 Pu³k Piechoty, którego ¿o³nierze brali aktywny udzia³  wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. Problemem by³a równie¿ nazwa klubu nie pasuj±ca do koncepcji nowych granic, a która powsta³a na pami±tkê zjednoczenia Korony i Wielkiego Ksiêstwa Litewskiego.

Nieobecno¶æ najpopularniejszego klubu Bia³egostoku nie zatar³a pamiêci o nim. Kultywowano j± w dwóch zrzeszeniach sportowych: Budowlanych i Sparcie, które posiada³y w swoich szeregach przedwojennych jagielloñczyków. Momentem prze³omowym w powojennej historii klubu by³ rok 1955, kiedy to Budowlani zaczêli u¿ywaæ zakazanej nazwy Jagiellonia. Oficjalnie Bia³ostocki Klub Sportowy reaktywowany zosta³ dziêki po³±czeniu Budowlanych i Sparty w styczniu 1957 roku. ,,Zmartwychwstanie” mo¿liwe by³o dziêki odwil¿y politycznej, która rozpoczê³a siê po ¶mierci Stalina w 1953 roku.

W³adze polityczne próbowa³y jednak nie dopu¶ciæ do odrodzenia Jagiellonii. Pocz±tkowo starano siê wcieliæ Budowlanych do milicyjnej Gwardii, ale bezskutecznie. Dzia³acze nowej Jagiellonii na czele z Kazimierzem Andrzejewskim i Marainem Kulczyñskim okazali siê nieugiêci. W takiej sytuacji postanowiono uprzykrzyæ ¿ó³to-czerwonym ¿ycie. Na dobry pocz±tek w 1958 roku Prezydium Miejskiej Rady Narodowej odebra³o Jagiellonii stadion Zwierzyniecki. W 1964 roku budowlani pozbawieni zostali hali przy ulicy Jurowieckiej, a rok pó¼niej sekcja bokserska odgórnym nakazem zosta³a wcielona do Gwardii Bia³ystok. Wy¿ej przedstawione przyk³ady pokazuj±, ¿e Jagiellonia nie mog³a liczyæ na przychylno¶æ w³adz miejskich.

W takiej sytuacji ¿ó³to-czerwoni musieli radziæ sobie sami. Wzoruj±c siê na organizacji czo³owych polskich klubów, bia³ostoccy dzia³acze oparli swoj± dzia³alno¶æ na prê¿nych przedsiêbiorstwach budowlanych. W bardzo szybkim czasie dziêki pomocy dyrektorów skupionych w Bia³ostockim Zjednoczeniu Budownictwa (m.in. Ryszard Pel, Ryszard Jasiñski, Marian Gierzkowski, Andrzej Kicman) ¿ó³to-czerwoni stali siê prê¿nie dzia³aj±cym ,,przedsiêbiorstwem”, niezale¿nym od ,,humorów” w³adz miasta.

Coraz wiêksze sukcesy sportowe, a w szczególno¶ci awans pi³karzy w 1987 roku do I ligi spowodowa³, ¿e w³odarze miasta przypomnieli sobie o Jagiellonii. Mo¿na by³o ich spotkaæ na lo¿y honorowej lub w blasku dziennikarskich reflektorów jak ¶ciskali d³onie popularnym zawodnikom i trenerom. Wówczas pada³y deklaracje pomocy, której jedynym wymiernym efektem by³ zakup nowoczesnego autokaru. Niestety nie wykorzystano szansy na budowê stadionu dla Jagiellonii, której w ramach rekompensaty przekazano w wieczyste u¿ytkowanie, boisko i halê przy ulicy Jurowieckiej.

Zmierzch PRL-u zbieg³ siê ze spadkiem Jagiellonii z ekstraklasy. Kolejny awans do pi³karskiej elity w 1992 roku mia³ miejsce w zupe³nie nowej rzeczywisto¶ci. Od 1990 roku istnia³a niepodleg³a III Rzeczpospolita. Ostatnie szesna¶cie lat trudno zaliczyæ w klubowej historii do udanych. Rozwi±zano wiêkszo¶æ sekcji sportowych, doprowadzono w wyniku nieuczciwej dzia³alno¶ci ,,biznesmenów” (S³awomir Bakun, Waldemar D±browski) do ogromnego zad³u¿enia. Wszystko to dzia³o siê przy biernej postawie w³adz miasta. Dopiero gro¼ba upadku najstarszego klubu w mie¶cie spowodowa³a reakcjê. W 1998 roku ówczesny prezydent miasta Krzysztof Jurgiel i wojewoda Krystyna £ukaszuk, czê¶ciowo zredukowali d³ug Jagiellonii wobec Zak³adów Energetycznych, Zak³adu Ubezpieczeñ Spo³ecznych, Miejskiego Przedsiêbiorstwa Energii Cieplnej i Wodoci±gów. Pomoc w trudnym dla ¿ó³to-czerwonych okresie wykazali równie¿: Jan Chojnowski, Krzysztof Bil Jaruzelski i Marek Koz³owski.

W XXI wieku ciê¿ar utrzymania klubu, wziêli na siebie lokalni sponsorzy (Wersal Podlaski, obecnie za¶ MTC, BOS i Havo). Wspomnieæ wypada o roli jak± odegra³ by³y prezydent miasta Lech Rutkowski, który namówi³ Wojciecha Strza³kowksiego, Piotra Laskowskiego i Wojciecha Wasilewskiego do wy³o¿enia pieniêdzy na Jagê. Niestety zainteresowanie ze strony obecnych w³adz miejskich i wojewódzkich sprawami sportu jest znikome. Baza sportowa Bia³egostoku przypomina ruinê i nie widaæ w najbli¿szym czasie perspektyw na poprawê tego stanu rzeczy (ci±gnie siê sprawa komunalizacji Hetmana i unowocze¶nienia bazy sportowej MOSP). Nie przemówi³ do urzêdników kilkutysiêczny marsz kibiców ani kilkana¶cie tysiêcy podpisów, popieraj±cych budowê ,,Galerii Jagiellonia”.

Autor: Zygmunt (artyku³ ukaza³ siê w JagaMagazine 01/2006)




.:
Inne informacje o Jagiellonii

 szcza.gif (822 bytes) Historia innych sekcji Jagiellonii
 szcza.gif (822 bytes) Kiedy powsta³a Jagiellonia?
 szcza.gif (822 bytes) Jagielloñczycy w I i II lidze
 szcza.gif (822 bytes) Jagiellonia w Pucharze Polski
 szcza.gif (822 bytes) Osi±gniêcia juniorów Jagiellonii
 szcza.gif (822 bytes) Obcokrajowcy w Jagiellonii
 szcza.gif (822 bytes) Trenerzy z zewn±trz w "Jadze"
 szcza.gif (822 bytes) Jerzy Zawi¶lan-sylwetka
Jagiellonia

.: Miros³aw Sowiñski 

.: Jaga - Widzew 1:1 '87 

mania_galeria.htm

.: Andrzej Ambro¿ej 

.: Miros³aw Mojsiuszko 

© Pietro 2001-2006